~~~~ więc... przepraszam, was wszystkich. przez tydzień nic nie narysowałam :c
ale... mam troszku gorszy czas... pokłóciłam się z najlepszym kumplem , nie dogaduję się z rodzicami, nie mam na nic czasu, jestem zamyślona ( pojechałam dzisiaj przez przypadek do zajezdni tramwajowej :T ) ...
troszku chce mi sie płakać i nie mam ochoty nawet rysować... czuję się po po prostu tak jak na rysunku ...
no ale... przedstawienie musi trwać dajcie mi jeszcze kilka dni, wypłaczę się, posmutam troszku, a potem wrócę do gry przecież wiecie, że jestem wielką optymistką.
i jeszcze... nie pisze tego, żeby się wyżalić, tylko raczej usprawiedliwić
( pogratulujcie mi ponieważ, przed zrobieniem tego pisałam pracę z fizy )